Ekstrawagancki roadster

Ten sportowy samochód będzie miał niezłą moc, odważne kształty i...akwarium za plecami kierowcy i pasażera. Włoska marka Frangivento pokazała swój najnowszy koncept - Charlotte Asfante w wersji roadster.

Nietuzinkowy koncept został pokazany po raz pierwszy na wystawie Top Marques Monaco w Monte Carlo, która określana jest jako najbardziej ekskluzywna wystawa sportowych aut. W tym roku w Monte Carlo pokazano również premierowe egzemplarze pojazdów, które stanowią połączenie samochodu z samolotem.

Koncept Charlotte, Asfante w wersji roadster z powodu swych oryginalnych rozwiązań idealnie pasował do wystawy w Monte Carlo. Ten sportowy samochód ma bowiem niską i spłaszczoną sylwetkę, unoszone do góry drzwi i...akwarium, które umieszczono za plecami kierowcy i pasażera. Karoserię nietuzinkowego konceptu zaprojektowali twórcy włoskiej marki - Giorgio Pirolo oraz Paolo Mancini, którzy nie wypierali się mocnych inspiracji dziełami studia Bertone. Kształty i wyposażenie samochodu budzą też skojarzenia z żeglarstwem i Morzem Śródziemnomorskim, a zwłaszcza po przyjerzeniu się nietypowej i nieomal "latającej" konsoli środkowej. To nie koniec ekstrawaganckich rozwiązań, elektryczny samochód zostanie wyposażony w atrapy rur wydechowych. Po co? Projektanci tłumaczą, że rury będą emitowały dźwięki..szumu wiatru.

Charlotte oprócz nietypowych kształtów ma także oferować całkiem niezłe osiągi. Wiadomo, że roadster będzie napędzany elektrycznie za pomocą czterech slinków o łacznej mocy około 900 koni mechanicznych. Samochód powstał ma aluminiowym, modułowym podwoziu, który waży tylko 1500 kilogramów, obietnice o przyśpieszeniu do setki w niecałe trzy sekundy wydają się więc całkiem prawdopodobne. Producenci określili także maksymalną prędkość samochodu na 305km/h. 

Według śmiałych zapowiedzi przedstawicieli włoskiej marki produkcja modelu Charlotte może ruszyć już za dwa lata.

Nietypowy koncept to już drugi projekt włoskiej marki. W ubiegłym roku Włosi pokazali makietę w pełnej skali pojazdu o nazwie Asfante. Ten "sportowiec" miał powstac w limitowanej liczbie 8 egzemplarzy, jego cenę ustalono aż na 1,8 miliona euro. Według zapowiedzi przedstawicieli marki Asfante miał używać albo elektrycznego albo spalinowego (V10 ze sprężarką) układu napędowego o mocy około 850 KM. Planowano, że motor będzie współpracować z 7-stopniową, dwusprzęgłową skrzynią biegów, która miałaby przenosić napęd na wszystkie cztery koła.

 

 

Grzegorz Kowalewski

fot. materiały prasowe